Surrealizm w Biżuterii

0
192

Nie bez kozery każdego z tych malarzy (lub, w przypadku Caldera – rzeźbiarzy) możemy zaliczyć do nurtu surrealizmu. Dopiero w XX wieku biżuteria artystyczna zaczęła być brana pod uwagę w szacownej rodzinie sztuk pięknych. Przedtem wyrobnictwo biżuterii było traktowane wyłącznie jako rzemiosło i także dlatego wielkie nazwiska malarzy praktycznie nigdy nie były kojarzone z tą dopiero niedawno uznaną dziedziną sztuki. Około roku 1940 zaczęło się to zmieniać, a jak wiadomo rozkwit surrealizmu datuje się około dwudziestu lat wcześniej.

Estetyka surrealizmu

Wspomniani wcześniej artyści celowali w estetyce surrealizmu właśnie – fascynowała ich tematyka senna, oniryzm, fantastyczne, niespotykane w naturze kształty i kolory, choć Calder w swoich rzeźbach inspirował się także motywami naturalnymi, a przede wszystkim liśćmi. Wśród prac Alexandra Caldera, amerykańskiego rzeźbiarza – surrealisty, pomysłodawcy i autora tak zwanych rzeźb kinetycznych, w których niektóre elementy były wprawiane w ruch siłą przemieszczającego się powietrza, najsłynniejszą rzeźbą jest bez wątpienia Cyrk Caldera. Cyrk Caldera to miniaturowy, zabawkowy i, co najważniejsze, ruchomy cyrk wykonany w całości z zabawek zrobionych z materiałów industrialnych (miedzianego drutu itp, jak mawiał rzeźbiarz – ,,najlepiej myśli mi się w drucie”), warto wspomnieć przy tej okazji, że dużą część pracy Caldera stanowiły właśnie zabawki. Pierwszą ozdobę wykonaną przez Caldera była w końcu ta przeznaczona dla lalki jego siostry.

Intrygujący projekt

Najbardziej interesującym elementem biżuterii wykonanym przez Amerykanina będzie jednak praca ochrzczona zacną nazwą – ,,zazdrosny mąż”. Spiralny naszyjnik wijący się kręgami z brązu na klatce piersiowej oraz dekoldzie, z ostrzegawczo nastroszonymi szpikulcami wystrzelającymi z ramion. Intrygujący projekt tyleż przyciąga eleganckim i wysmakowanym designem, co odpycha potencjalnych kochanków ostrzegawczym ,,zbrojeniem”. To dzieło sztuki możnaby nazwać odlanym z brązu oksymoronem – odwieczna funkcja biżuterii, mająca z jednej strony przywabiać adoratorów, ściera się z rolą pewnego rodzaju zbroi, mającej przyozdobioną przed nimi chronić. Wabi i odstrasza, kusi i straszy, zachęca i odpycha. Trudno się nie zachwycić takim pomysłem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here